|
Piosenki Wiatr jesienny Wiatr jesienny już wstał i posprzątać w lesie chciał. Liście pozamiatać wszak może każdy leśny brat.
My pracuszki leśne duszki o las dbamy co dzień, więc do sprzątania, zamiatania mamy zawsze dużą chęć. (bis)
Gdy jesienią pada deszcz. bardzo ważną rzeczą jest, by osuszyć kałuż sto, aby wszystko dobrze szło.
My pracuszki…
Gdy sarenka zgubi się, Któż pomoże wtedy jej? No wiadomo, leśny brat, To wiadomo już od lat, że…
My pracuszki…
Wiewiórka Wiewióreczka ruda oczkiem do nas mruga. Damy jej orzechy i żołędzie.
Ma rudy ogonek, Oczka jak węgielki a na uszach śmieszne dwa pędzelki.
Zła pogoda
Zła pogoda, kapie woda, kapie z nieba, kap, kap, kap. A w kaloszach do przedszkola idą dzieci, chlap, chlap, chlap!
Kap, kap, kap, kap, kap, kap. Idą dzieci, chlap, chlap, chlap.
Wierszyki
Idzie Tola do przedszkola.
Idzie Tola do przedszkola Pod osłoną parasola. Deszczyk: kap, kap. Spotkała ją Hania w polu: - Pod parasol weź mnie, Tolu. Deszczyk: kap, kap. Jasio też się deszczu boi! - Chodź, pójdziemy wszyscy troje. Deszczyk: kap, kap. Jeszcze pieska z sobą biorą: - Chodź , będziemy szli we czworo. Deszczyk: kap, kap. Przyszli wreszcie do przedszkola. Kapie woda z parasola. Deszczyk: kap, kap, kap. Przypomina woźna Toli: - Wiesz, gdzie kąt dla parasoli? Postawże tam nieboraka, żeby dobrze się wypłakał.
Rączki do góry
Rączki do góry, nóżki prościutkie. A tak się bawią dzieci malutkie. Piłeczki skaczą prosto do góry. A tak po niebie pływają chmury. Każdy się robi taki malutki. To, proszę państwa, są krasnoludki.
|